Półmetek rozgrywek piłkarskiej ligi

IMG 7448Przekroczyliśmy już połowę rozgrywek o Puchar Wójta gminy Główczyce, a zarówno wyniki, jak i tabela wskazują nam na coraz mniejsze różnice między walczącymi zespołami. Zarówno tydzień temu jak i w ostatni weekend pojawiło się kilka zaskakujących rozstrzygnięć, które na nowo ułozyły nam tabelę. Od dwóch kolejek miano lidera bezapelacyjnie dzierży Jantaria Pobłocie jednak już zespoły zajmujace drugie i kolejne miejsca zmieniają się z każdą turą rozgrywek.

Zapraszamy do przeczytania relacji z sobotnich spotkań.

Jako pierwsze spotkały się zespoły z Sójczego Wzgórza oraz piłkarze z Grapic. Lepiej w tabeli prezentowali się piłkarze Szybkich i wściekłych, którzy w poprzedniej kolejce urwali punkty graczom ze Szczypkowic, po zaciętym meczu remisując 1:1. Tym razem jednak spotkanie wyjątkowo nie szło po myśli przyjezdnego zespołu. Zdecydowanie lepsi byli gracze z Główczyc, którzy dotąd nie mogli pochwalić się imponującym dorobkiem punktowym -  w tym meczu pokazali jednak skuteczną grę i waleczną postawę. W walce o piłkę na początku pierwszej połowy ucierpiał Miłosz Pawelczyk i sędzia przerwał mecz na kilka minut, gdyż zespół z Sójczego pojawił się tego dnia jedynie w wyjściowym składzie, bez ławki rezerwowych. Gdy gracz z Główczyc pozbierał się po kontuzji pewnie poprowadził swój zespół do zaledwie drugiego w lidze zwycięstwa. Zespół z Grapic był tego dnia bezradny, a wynik 6:2 dla gospodarzy jest z pewnością w pełni zasłużony.

Drugi mecz to starcie Katriny z Cosinusem, w którym faworytami byli gracze z Katriny - mimo, że z trzech ostatnich spotkań wynieśli zaledwie jeden punkt. Cosinus w całym turnieju dotąd nie miał jeszcze żadnych zdobyczy punktowych. Mecz prowadzony był w szybkim tempie, a skuteczna gra Katriny z pewnością mogła podobać się zgromadzonej widowni. Na 5 bramek zespołu z Główczyc (trafienia ks. Grzegorza, dwukrotne Arka Chustaka, Stanisława Zielińskiego i Marka Skibińskiego) gracze Cosinusa odpowiedzieli zaledwie dwiema bramkami: Pawła Bolenajc i Piotra Makowieckiego. Cosinus przegrał i niestety nadal okupuje samo dno tabeli.

IMG 7471Kolejny mecz to z pewnością szlagier tej kolejki, w którym spotkały się dwie lokalne drużyny: Błękitni i Sokół. Obie drużyny podchodziły do meczu zmotywowane nie tylko wizją zwycięstwa nad wysoko postawionym rywalem z tą samą zdobyczą punktową, lecz również traktując pojedynek prestiżowo - to w końcu wielkie derby gminy. Mimo zaciętej i niezwykle ciekawej pierwszej połowy żadna z drużyn nie zdołała trafić do bramki przeciwnika i kibice zaczęli nawet snuć przypuszczenia o możliwym bezbramkowym remisie w tym spotkaniu. Po tym jak Błękitni zmarnowali kilka "setek" a Sokół w pięknej sytuacji trafił w poprzeczkę wszystko wskazywało na to że drużyny są zdesperowane by w końcu strzelić bramkę. Druga połowa przebiegała w podobnym, szybkim i dość agresywnym tempie, jednak w końcu pojawiły się upragnione zdobycze bramkowe. Emocje udzielały się obu drużynom, sędzia pokazał kilka żółtych kartek, a bramkarz Sokoła obejrzał podczas tego meczu jedyny czerwony kartonik za wyjątkowo niesportowy język. Błękitni nie wykorzystali przewagi zawodnika by zmienić wynik spotkania, lecz po trafieniach Przemka Romowskiego i Kamila Iwanickiego utrzymali prowadzenie do końcowej syreny. Błękitni inkasują kolejne trzy punkty.

Mecz Pająków z Energią Główczyce zapowiadał się niemal równie ciekawie jak poprzedni mecz, zwłaszcza od momentu, gdy na prowadzenie wysunęli się gracze Energii. Ciekawe akcje i dużo walki, nie zawsze sportowej, widzieliśmy z obu stron. Cały czas widać brak Marcina Grzesika, który ciągle leczy kontuzję. Tym razem jednak Pająki były w stanie sprawnie rozegrać ten mecz. Dzięki lepiej ułożonej grze, a przede wszystkim dzięki dobrej postawie bramkarza Pająków, Jacka Wielgusa, zespół ze Zgojewa wyszedł na prowadzenie i pewnie kontrolował grę wygrywając cały mecz 4:2.

IMG 7637Mecz Jantari z ZKS Komnino to kolejne interesujące spotkanie, do którego gracze Jantarii przystąpili wyraźnie rozluźnieni. Gracze z Komnina nie potrafili jednak wykorzystać pewnej nonszalancji przeciwnika, marnując wiele ciekawie zapowiadających się sytuacji. Kolejne piłki wędrowały poza światłem bramki, a gracze Komnina w coraz większej desperacji próbowali tworzyć składne akcje. Jantaria przebudziła się dopiero w drugiej połowie, strzeliła kilka bramek i wygrała cały mecz 4:1. Nawet utrata jednego z zawodników, którego sędzia wyrzucił z boiska za niesportowe zachowanie nie powstrzymała tego zespołu przed wywiezieniem z Główczyc trzech punktów.

Ostatni mecz tej kolejki to pojedynek Bizonów z Oldboysami ze Słupska. Pierwsza połowa tego meczu była dość wyrównana co skutkowało dużą ilością akcji tak z jednej, jak i z drugiej druzyny. W drugiej polowie w rejon bramki rywala czesciej dochodzili gracze z drużyny Adamski Team co skutkowalo kolejnymi bramkami. Bizony w końcówce próbowali odrobić straty, lecz dobrze sprawowała sie defensywa zespołu Jacka Adamskiego. Mecz zakonczyl sie wynikiem 4:2 dla Adamski Team, co przerwało dobrą passę Bizonów, które w ostatnich kolejkach wygrały wszystkie trzy mecze.

Sójcze Wzgórze - Szybcy Wściekli 6:2

Katrina Główczyce - Cosinus 5:2

Błękitni Główczyce - You and Me Sokół Szczypkowice 2:0

Energia Główczyce - Pająki Zgojewo 2:4

Jantaria Pobłocie - ZKS Komnino 4:1

Bizon Wolinia - Oldboys Adamski Team 2:4

Wirtualne muzeum-m

BIP


small Maczuga 2020

Rajd "Maczuga Stolema" zaliczany jest do Pucharu Polski w Pieszych Maratonach na Orientację!

logoPMnO

 

Amicus-big

GrajDolek

mak plus2

MATv Glow male

NEWSLETTER

Otrzymuj informacje e-mail o najnowszych wydarzeniach w GOK-u
Free business joomla templates