Wyjazd na spektakl "Testosteron" do Teatru Nowego w Słupsku

Testosteron2

Testosteron to wesoła sceniczna zabawa, pełna humoru słownego i sytuacyjnego, o precyzyjnie skonstruowanej akcji, obfitującej w niespodziewany rozwój wypadków i zaskakujące zmiany relacji między postaciami. Dialogi są ostre i dosadne, ale tylko świętoszek nazwie je niesmacznymi, bo nie ma w nich intencji epatowania chamstwem.

Przy okazji jest to inteligentna i nietypowa satyra na współczesne obyczaje i współczesnych facetów, z wierzchu wulgarnych i prostackich, w głębi duszy wrażliwych, głodnych miłości i stęsknionych rodzinnego stadła. Bo kto zechce w spektaklu szukać nie tylko zabawy, odnajdzie w tych brutalnych dialogach nie tylko urażoną męską miłość własną, ale też zwykłą ludzką samotność. Bo w końcu obrzuciwszy najgorszymi słowy płeć piękną, i wynosząc na pomniki własną, przyczyn podświadomie szukają w sobie. Być może, choć tak się od siebie różnią, kobiety i mężczyźni są siebie warci. Tak samo udają kogoś, kim nie są.

O czymże to rozmawiają przy wódce mężczyźni, kiedy są we własnym gronie? A jakżeby o czym innym, jak nie o płci pięknej, jej zdradliwej naturze i o własnych przewagach nad jej przedstawicielkami! Testosteron - to wszak hormon "męskości".

Ale w tym spektaklu rozmowa nie ma posmaku samczego triumfu, zaprawia ją nutka goryczy, bo oto starannie przygotowana uczta weselna zamienia się psychodramę. Wesela nie ma, bo gwiazdka pop-kultury wystawiła właśnie syna jednego z weselników do wiatru i umknęła mu sprzed ołtarza. Miała w tym - jak się okazuje - własne wyrachowanie. Więc przy zastawionych stołach siedmiu mężczyzn, mocno przykropionych alkoholem, tyleż gorzko co dosadnie dywaguje nad kondycją płci pięknej. Konstatacja jest w zasadzie jedna: wszystkie to dziwki, oprócz - oczywiście - "naszych matek, żon i sióstr", ale cała reszta na pewno! O ileż lepszymi jawią się mężczyźni! "Męski sposób postrzegania kobiet jest może i niewyszukany, ale w swym niewyszukaniu - uczciwy... Każdy samiec postrzega samicę jako obiekt seksualny..." tłumaczy jeden z weselników. "Znaczy się... że, by ją wypukać chciał, tak?..." - upewnia się drugi. W gronie weselników jest dwóch naukowców, w tym niedoszły żonkoś, więc i konstatacje są podparte dowodami naukowymi. Ale czy rzeczywiście o kobietach to spektakl? Rozprawiając o podstępnej i wyrachowanej naturze płci pięknej, grupka panów w rzeczywistości obnaża kondycję świata mężczyzn, ich samcze i, wydawałoby się, szowinistyczne widzenie rzeczywistości.

Wirtualne muzeum-m


Maczuga Stolema 2017 banner kwadrat

Rajd "Maczuga Stolema" zaliczany jest do Pucharu Polski w Pieszych Maratonach na Orientację!

logoPMnO

 

Amicus-big

GrajDolek

mak plus2

MATv Glow male

NEWSLETTER

Otrzymuj informacje e-mail o najnowszych wydarzeniach w GOK-u
Free business joomla templates